Bestsellery

Romans z gwiazdą

Anna Todd, autorka książki “After. Płomień pod moją skórą” była zwykłą dziewczyną o wielkich marzeniach. Kiedy jej powieść powstawała, autorka nie miała pojęcia, że sprawy potoczą się w ten sposób. Już sama historia powstania książki jest niesamowitą opowieścią o marzeniach i, nie da się ukryć, o dziele przypadku. Powieść powstała na portalu Wattpad, miejscu, gdzie każdy może umieścić swoje opowiadania i artykuły, a pozostali użytkownicy mają okazję je przeczytać i ocenić. Strona jest bardzo popularna, więc codziennie pojawia się tam wiele tekstów, jednak „After. Płomień pod moją skórą” okazał się być wyjątkowym. Po tym jak ponad miliard osób przeczytało powieść na Wattpadzie, autorka zdecydowała się na publikację pracy w formie książki, na podstawie której obecnie powstaje film. Bez wątpienia historia powstania powieści jest niesamowita, ale skupmy się przez chwilę na samej treści.

Tess – zwykła dziewczyna, niezwykła historia

Kiedy Tess poznaje Hardina, jest zwykłą studentką, która marzy o pracy w wydawnictwie. Jej życie jest zupełnie normalne: zajmuje się zwyczajnymi sprawami, ma zwyczajnych znajomych i zwyczajnego chłopaka, Noah. Jednak kiedy na jej drodze staje Hardin, którego możemy spokojnie nazwać celebrytą, wszystko się zmienia. Wróćmy na chwilę do Noah, czyli do obecnego chłopaka Tess. Noah jest… zwyczajny. Nie ma w nim nic złego, jest troskliwym, opiekuńczym chłopakiem, ale jednak od samego początku widać, że dla Tess to trochę za mało. Widać, że dziewczyna szuka w życiu czegoś więcej i, że ma dość codzienności. Hardin jest absolutnym przeciwieństwem Noah. Jest zbuntowany, można powiedzieć, że zadufany w sobie. Hardin to też niesamowicie przystojny mężczyzna. Kiedy Tess spotyka Hardina, widzimy, że na początku nie wszystko między nimi gra. Dziewczyna opiera się jego urokowi i próbuje przemówić sobie do rozsądku. Powtarza sobie, że przecież jest z Noah i, że nie potrzebuje niepotrzebnych uniesień. Jednak w końcu ulega i jej życie zaczyna zmieniać się o 180 stopni.

„After. Płomień pod moją skórą” – czy warto? 

Stanowczo. Jest to książka, która zaskakuje i sprawia, że nie możemy się od niej oderwać. Chcemy wiedzieć, co wydarzy się na następnej stronie, w kolejnym rozdziale, jakie będzie zakończenie historii Tess i Hardina. Jest w niej wiele momentów, które wciskają w fotel i sprawiają, że chcemy więcej. Ponadto, chcemy być na miejscu Tess, bo mimo tego, że wiemy, że czeka ją wiele trudnych decyzji, mamy świadomość tego jaką jest szczęściarą mogą być w ramionach Hardina, tego zbuntowanego i zarozumiałego, ale za to niesamowicie przyciągającego mężczyzny.

 

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *