Autorzy

Słowa mlekiem i miodem płynące

Czy jest jeszcze w Internecie ktoś, komu nie mignęła gdzieś przed oczami minimalistyczna czarna okładka „Mleko i miód” Rupi Kaur? Nie sądzę. Debiut tej poetki został wydany na całym świecie w ponad 2,5 miliona egzemplarzy, a biorąc pod uwagę to, jak szybko chłonie się jego treść… dość szybko można go pożyczyć znajomym i rodzinie.

Ale tylko pożyczyć, bo… z pewnością do niego wrócisz

Sposób pisarstwa młodziutkiej Rupi Kaur jest bardzo specyficzny. Poetka waży każde słowo, jest w nich oszczędna, ale tam gdzie chce zaakcentować siłę opisywanego uczucia… wyrzuca emocje jak ożywiony wulkan. Rupi nie ma jeszcze 30 lat (urodziła się 4 października 1992 roku), a w swoim życiu przeszła już rozmaite etapy – od samej przeprowadzki z Indii (z Pendżaby) do Kanady po ukończone studia. Zwieńczeniem uniwersyteckiego rozdziału dla Rupi była premiera jej tomiku „Mleko i miód”, po którym każdy z czytelników odczuwał ogromny niedosyt słowa. Autorka nie pozwoliła jednak zbyt długo czekać swoim fanom. „Mleko i miód” ukazało się w 2014 roku, natomiast kolejny tomik „Słońce i jej kwiaty” – z kontrastowo białą okładką – miał swoją premierę w 2017 roku.

Czy to dla mnie?

Krytycy literaccy zarzucają indyjskiej poetce, że swój sukces zawdzięcza promocji w mediach społecznościowych, a nie… literackiemu talentowi. W istocie jednak, każdy kto przeczytał choćby kilka z jej wierszy pragnie więcej i więcej. Rupi Kaur w swoich utworach nie boi się mówić o:

– miłości

– kobiecości

– zmianach, migracjach

– przemocy i traumie

– cierpieniu i dylematach

Jak widać zatem, każdy może znaleźć w jej utworach coś dla siebie. Są to wiersze dobre i na te dobre i na te gorsze, cięższe dni. Wyzwalają w człowieku ogrom emocji i skłaniają do refleksji. Autorka swoim stylem pozwala na dopowiadanie słów czytelnikowi i może to właśnie jest przyczynkiem tu temu, aby wiersze wielokrotnie składały się z tak niewielu słów. W tomikach Rupi Kaur nie brakuje wierszy, w których nie ma nawet dziesięciu wersów, natomiast treść jaką za sobą niosą to tak naprawdę zlepek burzliwych słów i dylematów, które prowokują w czytelniku.

Wiesz, że zrozumiesz

Ludzie często boją się sięgnąć po poezję w obawie o to, że nie będą w stanie do końca jej zrozumieć. W przypadku Rupi Kaur ten problem wydaje się nie istnieć. Jej „Mleko i miód” zostało przetłumaczone na ponad trzydzieści języków i znalazło się w na szczycie listy najlepiej sprzedających się książek Amazona. Ponadto sukces tego tomiku docenił także „The New York Times”, który przez dziewięć tygodni utrzymywał tą pozycję na swojej liście bestsellerów. To świadczy o tym, że indyjska poetka swoją oszczędnością w słowach jest rozumiana na całym świecie – dla jej sposobu pisania wydają się nie istnieć żadne bariery, a jedynym ograniczeniem jest to… że w książkach ciągle jest za mało stron na kolejne wiersze.

 

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *